Pierwsza Książka Małego Buszłyka


Wstęp i zapowiedź Najbardziej Wyjątkowego Z Dzieł.


Pozostało bardzo niewiele ze starych czasów i pomysłów…
Jednak wystarczająco aby móc się tym podzielić.
Przepiszę to słowo w słowo, poprawiając tylko najbardziej rażące błędy.
Zanurzymy się razem w świat, który dział się w mojej głowie dekadę temu.
Klasa piąta podstawówki.
Trzy zeszyty.
Grupa przyjaciół.
Przed wami
moje pierwsze
ukończone
dzieło



Dziesięć rozdziałów niczym w dekalogu. (Od zawsze kochałem nawiązania):


Pogoń za kopniętym gobelinem
Problemy dr. Fiksurdyndum i prof. Szajbusa
Extremalny filofan
Inwazja bażantów (rękopisy na luźnych kartkach to zło)
Yti telefon babcia
Bitwa pod Psiunwaldem
Zemsta płotka
Wehikuł czasu w fabryce foteli
Niesforny duch w krainie Wyobraźni
Implozja sfery Lucky

Komentarz od dorosłego autora



"Podziękowania

„Ćwokonator” to porąbana książka z czasów 5 klasy podstawówki. Chciałem z całego mojego wielkiego serca podziękować moim nieocenionym, nieobliczalnym i całkowicie niepojmowalnym przyjaciołom bez których te 179 stron czystej makulatury (głupoty) nigdy by nie powstało:
Ewelinie R.
Marcinowi B.
Darii B.
Dorocie K.
Zuzannie B.
I Aleksandrze G.
(nie wiem co ćpałem
to musiało być mocne)" 
~ Autor "Ćwokonatora"
rok bliżej nieokreślony




Komentarze