Czytałem jakiś czas temu, o kryzysie tożsamości, z tego tytułu, że zatraciłem poniekąd obraz samego siebie i nie wiem już, czy naprawdę jestem tą osobą, za którą się podaję. To, co odkryłem, zaskoczyło mnie, bo okazuje się, że to zjawisko pojawia się często wśród ludzi z mojej grupy wiekowej. Skąd biorą się takie kryzysy? Przede wszystkim mają one swoje początki po szkole/studiach i zetknięciu się młodych dorosłych z rzeczywistością. Rzeczywistością, która często różni się od tej przedstawianej w podręcznikach, przez rodziców lub na wykładach. Zauważamy, że to wszystko jest nie takie, jakie miało być. Myśleliśmy inaczej, spodziewaliśmy się czegoś innego. Kiedy okazuje się, że latami przygotowywaliśmy się do życia w innym świecie - wymyślonym przez ludzi z poprzedniej epoki i teoretyków, opierających się na kilkudziesięcioletniej bibliografii - zastanawiamy się, co teraz? Co robić? Dokąd iść? Jak żyć? Ostatecznie dochodzi się do kluczowego pytania - K im ja tak właściw...