Czy to nuda? Czy to obowiązek?
Z racji tego, że nie ma dla mnie na tym świecie miejsca, ponad to nikt mnie nie kocha, postanawiam wraz z Dziełem Samotności, wstawiać Koszmar Siostry Ruet, o którym nikt oprócz mnie już nie pamięta, bo wszyscy czekający aż zacznę go kontynuować już umarli ze starości i żalu.
Zanim ktoś wytoczy mi proces sądowy o to, że nie dotrzymuje złożonych obietnic, zamierzam potroić swoje starania w pisaniu nowości.
Jeśli masz jakiś pomysł na dramat to ja jestem otwarty na wszelkie propozycje, bo napisałbym i to, ale no niestety czuje pustkę tematyczną w głowie jak tylko wchodzę w tą dziedzinę literacką.
Do wierszy ciężko mi się zebrać więc chwilowo nie będzie ich więcej niż ten jeden, co go dziś dodałem.
Przypominam o komentarzach- że taka opcja istnieje i że cieszy moją mordę, gdy ktoś raczy z niej skorzystać.
Komentarze
Prześlij komentarz