Fallen
Wstawiam rysunek przedstawiający okładkę mojej niegdyś ulubionej płyty "Fallen-a" zespołu Evanescence. Tak, ona ma nos, tylko trzeba spojrzeć pod kątem, bo czasem ekran komputera jej go pozbawia.
Dziś rzadko do niej wracam, ale zdarza mi się, jak zbiera mi się na wspominki.
Robiłem to bardzo długo i bardzo dawno temu, ciekaw jestem, czy kiedyś do niego wrócę, żeby nanieść poprawki i uczynić go prawdziwym dziełem sztuki.
Dziś rzadko do niej wracam, ale zdarza mi się, jak zbiera mi się na wspominki.
Robiłem to bardzo długo i bardzo dawno temu, ciekaw jestem, czy kiedyś do niego wrócę, żeby nanieść poprawki i uczynić go prawdziwym dziełem sztuki.

Komentarze
Prześlij komentarz