Kot nr 2

Mój pierwszy rysunek w rysowniku, który dostałem niegdyś w prezencie na urodziny od swojego pierwszego chłopaka. To był okres kiedy najwięcej rysowałem - przełom gimnazjum i liceum.
Jakoś najmniej go lubię, ale inni twierdzą, że ze wszystkich kotów jest najlepszy... Teraz już nie rysuje kotów, bo przestałem je lubić.
Między innymi dlatego, że chcą mnie uśmiercić swoimi alergenami.



Komentarze