Nie śpię, bo marzę...

Dobra...
Tym słówkiem otwieram cykl wierszy.
NIESTETY większość z nich ma tematykę typowo miłosną więc cykl ten nie będzie regularny, żebyś się nie porzygał tęczą, mój UKOCHANY czytelniku.
Na samo wejście proponuje "Nie śpię, bo marzę...". To mój ostatni wiersz, ale uważam że jest jednym z lepszych.
Zakończenia tego wiersza są 2, bo nie mogę się zdecydować, które z nich jest lepsze.
Chętnie zapoznam się z twoją opinią w tej sprawie.



Nie śpię, bo marzę...
Marzę, że Cie zobaczę i znów dobrze będzie,
że znów będziesz wszędzie,
że znów będzie "znów"...
I z Twych ust miłosny potok słów.

Nie śpię, bo marzę...
Marzę, że przeszłość wymażę.
Zamażę życie i śmierć i świat cały,
każdy błąd i duży i mały.
I wymażę z pamięci Naszej ten ból,
bym był silny jak władca i król.

Nie śpię, bo marzę...
Marzę o morzu...
Może pomarzę o morzu głębokim jak serca głębiny?
I szerokim jak polne, szerokie doliny.
Tam w tym morzu i w tych dolinach
od nowa moje życie się bowiem zaczyna.
I znów z Tobą...
I znów jestem sobą...
I widzę to wszystko,
bo marzę i nie śpię przez to.

Nie śpię, bo marzę...
Kościelne ołtarze,
spojrzenia rodziny, uśmiechnięte twarze,
na ołtarzu głupie miny, a potem imprezy i tropikalne plaże,
a ja tam leżę i w słońcu się smażę.
I patrzę na Ciebie...
Czuję się jak w niebie...
Gdy tak sobie marzę...

Nie śpię, bo marzę...
Zaraz wszystko pęknie
i nie będzie już tak pięknie,
bo wszystko to prysło jak bańka mydlana,
stłukło się życie niczym porcelana,
bo krucho nam było i się posypało,
a teraz jest mi mało... Miłości mi mało...
I szare mam w sercu miłości witraże,
dlatego ja nie śpię...
Dlatego ja marze...





(Takie mam w myślach miłosne miraże.
Tak mi głowa mówi, co jej serce każe.
A ja tylko piszę, bo jestem pisarzem
lecz nic nie wyrazi tego jak marzę...)



SPROSTOWANIE
Nie dzisiaj... Spać mi się chce xd 

Komentarze

Prześlij komentarz